Ręcznie wykonany obraz w technice quilling

obrazek quilling z przodu

obrazek quilling z przodu

Właśnie wystawiłem to dzieło mojej siostry na aukcję na allegro. A skoro już musiałem wrzucić gdzieś zdjęcia pomyślałem że równie dobrze mogę napisać o tym post … oj tam post. wrzucę zdjęcia i link do allegro ^^

Quilling ciekawa sprawa ale bardzo mozolna … trzeba być bardzo dokładnym, starannym i cierpliwym – to nie dla mnie. Siostra jednak lubi sobie tak spokojnie posiedzieć i powalczyć ze szczególikami – chyba zamiłowanie do tego ma po babci która pięknie wyszywa, haftuje i robi na drutach serwetki i nawet koronkowe obrusy!

Poniżej miniaturki, które odsyłają do aukcji na allegro. Tam można zobaczyć zdjęcia w powiększeniu.

obrazek quilling z góry

obrazek quilling z góry

obrazek quilling z rogu

obrazek quilling z rogu

obrazek quiliing przybliżenie

obrazek quiliing przybliżenie

 

 

Pierwszy promyk wiosny

Dzisiaj był cudowny dzień ^^ świeciło słońce i czuć było pierwszy promyk wiosny. Lubię takie dnie. kiedy słońce świeci tak mocno że aż oczy łzawią :] Niestety to dopiero początek jeszcze jest zimno i wszędzie widać płaty śniegu … ale wiosna jest już blisko. Czasami trochę mi smutno że mieszkam na Podlasiu gdzie wiosna przychodzi późno a jesień i zima zawsze wcześnie.

Ale to nic na starość będę mieszkał gdzieś gdzie jest cały czas ciepło i słonecznie.

Taki piękny dzień to był że wyszedłem z psem na długi spacer. Ponad godzinę łaziliśmy sobie. Nawet się skusiłem i zeszliśmy z drogi w lasek i trawiaste chaszcze – na szczęście wszystko co utrudniałoby przejście o tej porze roku znajduje się jeszcze pod śniegiem. A śnieg w cieniu drzew dłużej się utrzymuje i tworzy takie fajne skorupy – jak delikatnie stąpałem to udawało mi się chodzić po śniegu nie zostawiając śladów ^^

Kolejne zwiastuny wiosny to ćwierkające ptaszki! Jak słyszę że za oknem coś ćwierka to już jest dobrze 🙂 a tak mi się dobrze dzisiaj spało, ciepło czyste błękitne niebo za oknem i promienie słońca na ścianach 😀 jak tu nie budzić się z uśmiechem ^^

//aż musiałem zmienić tapetę na pulpicie! na tą z obrazka wyżej.

fajny dzień ^^

 

Dzień zapachów

dzień zapachów pieczarki

dzień zapachów pieczarki

czasem zdarza się taki dzień kiedy każdy zapach coś przypomina albo pachnie w pewien specyficzny sposób. Czasem ten zapach sprawia że chce się zamknąć oczy i skupić tylko na zapachu.

Teraz czuję smażone pieczarki! Piękny zapach kojarzy mi się ze wszystkimi obiadami: sosik pieczarkowy plus ziemniaczki <3 // lol tak to jest mniejsze niż 3

Dzisiejszy dzień zapachów zaczął się od tego że poprosiłem mamę o chusteczkę do okularów … myślałem że dostanę zwykłą chusteczkę do przecierania okularów :p ale mam miała pod ręką taką fajną nasączoną jakimś odświeżającym płynem … To właśnie ten zapach wywołał we mnie wspomnienia

Pamiętam jak jeździliśmy z mamą i siostrą na pielgrzymki. Wtedy to był taki fajny zapach … gdy małe dzieciaki ( ja 9 siostra 10) jechały w autokarze pełnym staruszek (już nie pamiętam ale pewnie każda przesadzała z perfumami ) zapach takiej chusteczki był bardzo orzeźwiający. To był zapach świeżości.

Kolejny zastrzyk świeżości to gdy z siostrą do USA lecieliśmy wtedy również bardzo dużo takich chusteczek zuużylismy żeby w miarę dobrym stanie przetrwać podróż 😀 ale fajnie sobie powspominać.

tak naprawdę często mi się zdarzają przebłyski pamięci zapachu. to fajne uczucie móc coś zapamiętać na podstawie zapachu i przywołać to z pamięci. Kiedyś całymi dniami potrafiłem chodzić z jednym zapachem w pamięci. teraz tak się dzieje tylko gdy poczuję perfumy “escada rock in rio” <3

chyba najpiękniejszy zapach jaki znam 😀 gdy go czuję czuję mandarynki, pomarańcze, słoneczne dni i zawsze musi to być na pięknej dziewczynie (hmm autorefleksja – przeważnie to są brunetki ^^). Ten zapach sprawia że potrafię w MPKu wyczuć kiedy wsiada dziewczyna z tym zapachem na sobie 😀

btw. może mi się taki dzień zapachów odpaliły dzięki piwku 😉